niedziela, 14 kwiecień 2013 00:00

Żaba w wodzie nie bodzie - czyli jak dotrzeć do klienta

Napisał 
Oceń ten artykuł
(1 głos)

Chyba nie ma wśród nas osoby, która dziennie nie otrzymałaby przynajmniej jednego niechcianego maila - popularnie nazywanego spamem. Ja sam dostaję tego tyle, że zupełnie przestałem zwracać uwagę na treść tych wiadomości. Zwłaszcza, że większość z nich od razu trafia do folderu "wiadomości śmieci" w moim kliencie pocztowym. Śmieci trzeba jednak regularnie sprawdzać (a nóż przypadkowo wpadnie do nich coś istotnego?). Wykorzystują to spamerzy, wymyślając coraz to nowsze sposoby dotarcia do klienta. Zarówno chytre i przebiegłe, jak i naprawdę inteligentne i zabawne.

Jak oszukują spamerzy?

Spamer to nie jakiś internetowy trol, który wysyłając niechcianą pocztę chce Ci zrobić psikusa. To przedsiębiorca, któremu zależy na rozreklamowaniu swoich produktów i usług - który chce dotrzeć do klienta, a następnie coś mu sprzedać. Większość z nas jest już jednak znieczulona na tradycyjny mailing, stąd co jakiś czas pojawiają się nowe, coraz wymyślniejsze metody zmuszania odbiorców do czytania śmieciowych wiadomości.

  1. Wysłałam Ci fotkę, jak Ci się podoba? Fotka atrakcyjnej dziewczyny to coś, co zawsze zainteresuje mężczyznę. Wiedzą o tym spamerzy, rozsyłając nam wiadomości zawierające tego typu wpisy. Oczywiście żadnych zdjęć w nich nie ma, a link, który rzekomo prowadzi do zbiorów ponętnej kobiety, odsyła bezpośrednio do sklepu internetowego, portalu społecznościowego bądź na inną podejrzaną stronę.
  2. Wygrałeś milion! Niestety, chodzi raczej o milion niechcianych wiadomości, a nie złotych czy dolarów. Spamerzy nabierają nas na rzekome zwycięstwa w konkursach, w których nigdy nie braliśmy udziału.
  3. Gratulacje, otrzymałeś wiadomość! To moja ulubiona wersja niechcianych maili. Pochodna poprzedniego modelu, z tym, że gratulują nam nie zwycięstwa w konkursie, a otrzymania spamerskiej wiadomości.
  4. Re: Chyba najbardziej perfidny rodzaj wiadomości-śmieci. Dodanie do tematu maila przedrostka Re: sugeruje, że jest to odpowiedź na wysłany przez nas list.

Żaba w wodzie nie bodzie - spam na wesoło

Okazuje się, że aby dotrzeć do klienta za pomocą mailingu, nie trzeba wcale stosować powyższych, niezbyt etycznych metod. Kilka dni temu, przeglądając folder z pocztowymi śmieciami, mój wzrok zatrzymał się na jednej wiadomości - bardzo różniącej się od pozostałych. Jej tytuł brzmiał... Żaba w wodzie nie bodzie. Rozbawił mnie - i cóż mogłem zrobić? Zaciekawiony kto wpadł na tak świetny pomysł, od razu zapoznałem się z jego treścią. Nadawcą maila była jedna z polskich drukarni - za pomocą zabawnego hasła reklamowała swoje usługi. Można spamować skutecznie i z klasą? Można.

Zachęcam do zostawiania komentarzy!

Piotr Niemarkowy

Prowadzeniem naszego Niemarkowego Bloga od kwietnia 2013 roku zajmuje się Piotr Niemarkowy - absolwent ekonomii, a prywatnie miłośnik smart shoppingu - potrafi godzinami analizować oferty sklepowe w celu dokonania optymalnego wyboru i, co najważniejsze, trafnego zakupu.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Ostatnio na Niemarkowym Blogu...

Polityka prywatności

Użytkowanie serwisu Niemarkowe.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie przez niego plików cookie (polityka cookies).

Sonda

Czy kiedykolwiek korzystałeś z oferty chińskiego sklepu internetowego?

Tak i jestem zadowolony(a) - 30%
Tak i żałuję - 5%
Nie, ale zamierzam - 20%
Nie i nie zamierzam - 45%

Wszystkich głosów: 20
The voting for this poll has ended on: czerwiec 30, 2013